List na Boże Narodzenie

Boże Narodzenie 2018 r.

„Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło.” /Iz 9,1/ 

Drodzy Przyjaciele Jezusa Miłosiernego!

Święta Faustyna zapytała kiedyś Jezusa dlaczego przychodzi do niej jako dziecko, On odpowiedział jej, że zrobił to, żeby nie bała się Boga, żeby mogła przytulić Go do swojego serca bez lęku i strachu. W tym czasie Bożego Narodzenia chcę Wam życzyć właśnie tego, abyście przyjęli do swojego serca na nowo Dzieciątko Jezus, które nie pragnie niczego więcej niż być przez Was kochane i abyście się nigdy nie bali Boga!

Zawsze kiedy piszę do Was list, chciałbym dać Wam nadzieję, która rozpali Wasze serca i pokona wszelką beznadzieję, która tak mocno szerzy się wśród ludzi. To co do Was piszę o działaniu Boga Żywego niech Was podniesie!

Jak wiecie coraz więcej ludzi z miasta przychodzi do nas na obiady, niejednokrotnie też na śniadania i kolacje, wielu ubogich korzysta z naszej łaźni, grupa seniorów spędza u nas czas w ramach inicjatywy „Bądźmy razem w Domu”, setki osób puka do naszych drzwi prosząc o pomoc w przeróżnych potrzebach. Powiększa się też ekipa specjalistów – psychologów, pedagogów, terapeutów i prawników, z których nieodpłatnej pomocy może skorzystać każdy. Współpracują z nami też lekarze, którzy pomagają naszym podopiecznym, często zmagających się z ciężkimi chorobami. Obecnie w naszych trzech Domach przebywa łącznie ok. 120 mieszkańców.

Ks. Krzysztof i ja przyjmujemy wielu ludzi modląc się nad nimi, rozmawiając i pełniąc posługę egzorcystów. Pomimo wielu ludzkich działań pamiętamy o tym, że jedyną Osobą, która może w pełni pomóc człowiekowi jest tylko Jezus Chrystus, szczególnie obecny w naszym Domu w Najświętszym Sakramencie, którego wieczysta adoracja trwa już 6 lat.

Bardzo ważnym dla nas wydarzeniem, które miało miejsce w tym roku jest powstanie Wspólnoty Braci Miłosiernego Pana tworzonej już przez pięciu mężczyzn, którzy chcą żyć i formować się w posłuszeństwie, czystości i ubóstwie, posługując ubogim i w prostocie głosić nieskończone Miłosierdzie Boże. Bracia przywdziali habity i obecnie przeżywają nowicjat. Rozumiemy wszyscy, że jeżeli Pan pozwoli to właśnie oni będą dla nas ogromnym balsamem Miłosierdzia na te czasy.

Zakończyliśmy ostatni etap instalacji przeciwpożarowej w koszalińskim Domu. Przeprowadziliśmy w połowie remont Domu w Uliszkach. Na Roli powstała pasieka i zakończone zostały prace na podwórzu, a cała posiadłość wygląda niezwykle pięknie. Ku naszej wielkiej radości udało nam się kupić teren obok koszalińskiego Domu, o który już od kilku lat modliliśmy się do św. Józefa. Chcemy, aby właśnie tu powstał Dom dla seniorów, specjalnie dostosowany do ich niełatwego życia. W marcu otworzyliśmy Piekarnię Bożego Miłosierdzia, gdzie pracują nasi mieszkańcy. Bardzo zależy nam, aby nasze wypieki były zdrowe i wolne od wszelkich chemicznych „ulepszaczy”. Wielką radość daje nam to, że osoby pracujące zarówno w samej piekarni, jak i w sklepach odzyskują wiarę we własne możliwości, nabierają chęci do działania i zmieniania swojego życia. Jest to dzieło, które mamy nadzieje z czasem będzie utrzymywało w części nasze Domy.

W tym roku jeszcze głębiej przeżyliśmy przygotowania do Wielkanocy jak i ją samą, ponieważ pierwszy raz w naszej kaplicy miało miejsce Triduum Paschalne. Wielu  mieszkańców i wolontariuszy było zaangażowanych w przygotowania z nim związane, co pozwoliło im mocniej zanurzyć się w tajemnicę tych świętych dni. Jak co roku zaprosiliśmy całe miasto do świętowania Niedzieli Bożego Miłosierdzia. Na Rynku Staromiejskim została wykonana symfoniczna Koronka do Bożego Miłosierdzia skomponowana przez zaprzyjaźnioną z nami artystkę z Krakowa. Chór i zespół muzyczny tworzyli nasi wolontariusze i przedstawiciele różnych wspólnot działających w Koszalinie. Lato było czasem intensywnego głoszenia Boga Żywego – na plażach, w parafiach wiejskich i na trasie Karawany Bożego Miłosierdzia. W grudniu świętowaliśmy dwa lata naszej katolickiej kawiarni. W lipcu został nam przekazy 1% podatku – 230 tysięcy złotych.

W tym roku doświadczyliśmy także ogromnego bólu spowodowanego śmiercią kilku mieszkańców, którzy byli już z nami długo. Szczególnie przeżyliśmy śmierć naszej pierwszej mieszkanki babci Marysi. Pomimo smutku, który odczuwa się podczas straty bliskich, przez łzy pojawiła się pewność, że są już w ramionach Miłosiernego Boga.

To tak w skrócie, abyście mogli zobaczyć jak niesamowicie Bóg prowadzi Dzieła Bożego Miłosierdzia. Nasze plany na ten rok to być wiernym Bogu we wszystkim i zrobić wszystko, aby powstał Dom dla seniorów i pustelnia diecezjalna koło Białego Boru.

To wszystko dzieje się dzięki Miłosiernemu Bogu, ale i dzięki Wam. DZIĘKUJEMY! Pamiętajcie o nas w modlitwie, pomagajcie nam we wszystkim. Prosimy wspomagajcie nas też materialnie, prosimy o Wasz 1%.

Trwajcie w nadziei, bo „NADZIEJA ZWIEŚĆ NIE MOŻE” /Rz 5, 5/.

Z serca Wam błogosławię!

ks. Radosław Siwiński wraz z całą ekipą.

 

List na Boże Narodzenie 2017

Dom Miłosierdzia Bożego, Boże Narodzenie 2017r.

 

„Bóg jest światłością , nie ma w Nim żadnej ciemności” (1 Jan 1,5)

Drodzy Przyjaciele Jezusa Miłosiernego!
W tych niezwykle uciążliwych czasach śpieszę, aby Wam przypomnieć, że nie ma takich ciemności, które byłyby większe od naszego Pana Jezusa Chrystusa. On jest Światłem, idąc za Nim damy radę! Niech ta nadzieja, w tych Świętych dniach będzie dla Was największym umocnieniem!
Dom Miłosierdzia Bożego jest wielkim i wyrazistym znakiem dla nas wszystkich, że Pan jest pośród nas i nigdy nas nie zostawia.
Naszą radością jest człowiek, którego przyjmujemy i kochamy, wychowujemy i umacniamy na niełatwej drodze życia. Obecnie jest nas prawie 100 osób w trzech Domach. Tak, mamy od niedawna trzeci Dom, Dom dla kobiet. To wielki dar Matki Najświętszej i św. Jana Bosko. Nasze życie to jak zawsze setki spraw ludzkich. To Szkoła życia dla młodych, pobyt dzienny dla seniorów, Wspólnota życia dla oddanych Bogu, codzienne posiłki dla miasta i wiele innych inicjatyw. Naszą ostatnią radością jest fakt, iż w każdy czwartek grupa naszych mieszkańców, których nazwaliśmy Apostołami Bożego Miłosierdzia przemierzają ulice naszego miasta, aby szukać potrzebujących.
Nasze radości od Wielkanocy, to oczywiście niezwykły rok poświęcony Pani Fatimskiej, czas wielkich ewangelizacji letnich, to pierwsze urodziny kawiarni „Kawa z Duszą”, to wieńczenie prac remontowych w piekarni Bożego Miłosierdzia, to zakończenie wielkich remontów i poświęcenie nowej kaplicy pw. św. Archanioła Gabriela na Roli i prawie skończona instalacja pożarowa w Koszalinie,
A nasze plany w najbliższych trzech miesiącach to uruchomienie Piekarni Bożego Miłosierdzia i uruchomienie Domu Kryzysowego w mieście, jako trzeci etap wychodzenia z bezdomności naszych mieszkańców.
To wszystko napawa ogromną NADZIEJĄ i DZIĘKCZYNIENIEM Panu Bogu i Wam za Waszą miłość do nas wyrażaną przez modlitwę i wszelkiego rodzaju ofiary. Za wszystko Wam ogromnie dziękujemy. Niech Dobry Bóg Wam we wszystkim błogosławi. NIE USTAWAJCIE W NADZIEI!

Ks. Radosław Siwiński wraz z całą ekipą.

List na Wielkanoc 2017

„On jest Tym, który nas wywiódł z niewoli na wolność, z ciemności do Światła, ze śmierci do Życia, spod władzy tyrana do Wiecznego Królestwa i uczynił nas Nowym Kapłaństwem oraz Ludem Wybranym na Wieki. On jest Paschą naszego Zbawienia.”

Meliton z Sardes

Drodzy Dobroczyńcy Domu Miłosierdzia Bożego!

Wielu z Was jest z nami już ponad 5 lat. 16 marca tego roku uroczyście świętowaliśmy pięciolecie zakupu Domu. Była to okazja, aby przenieść się myślami do naszych początków oraz podziękować Bogu i ludziom za to dzieło. Nie przypuszczaliśmy nawet, że w tak krótkim czasie Bóg uczyni tak wiele.

Jesteśmy świadkami tego, jak dzięki Bożej opatrzności powstają kolejne dzieła i inicjatywy. Obok Szkoły Życia, o której pisałem ostatnio, na poddaszu Domu powstała Wspólnota Życia, którą tworzą osoby świeckie chcące w szczególny sposób poświęcić swoje życie Bogu. Pomagając w Domu i pracując w różnych miejscach dają świadectwo, że każdy może świadczyć swoim życiem o Bogu Żywym. Kawiarnia Kawa z duszą ku naszej radości stała się szczególnym miejscem spotkań chrześcijan i wszystkich ludzi, którzy szukają miejsca, gdzie w zaciszu można napić się dobrej kawy i porozmawiać. Trwają również przygotowania do otwarcia Piekarni Bożego Miłosierdzia, miejsca, w którym będzie pieczony zdrowy chleb. Pracę znajdą tam podopieczni naszego Domu.

W pobliżu Koszalina, dzięki ludziom dobrej woli nasi podopieczni mogą korzystać z mieszkania chronionego, które stanowi etap w przejściu do samodzielnego życia w społeczeństwie.

Spotykając wielu starszych ludzi, którym doskwiera samotność postanowiliśmy ruszyć z projektem Bądźmy razem w Domu. Od 9.00 do 15.00 osoby powyżej pięćdziesiątego roku życia spotykają się spędzając twórczo czas – nie brakuje wspólnej modlitwy, warsztatów plastycznych i wielu innych atrakcji.

Liczba stałych mieszkańców waha się coraz częściej w okolicach 90 osób. Dzieje się jak zwykle sporo! Nasze dnie od rana do nocy to rozwiązywanie setek spraw, aby ulżyć każdemu.

W tych niezwykłych dniach pamiętamy o Was i o tym co robicie dla naszego Domu. Ściskamy Was, prosimy Was o modlitwę i pomoc materialną, bez której nie dalibyśmy sobie rady. Robimy wszystko, aby z czasem utrzymywać się z pracy rąk własnych, ale przed nami jeszcze długa droga.

Niech Dobry Bóg Wam błogosławi!

Ks. Radosław Siwiński

Wielkanoc 2017 r.

Boże Narodzenie 2016

 Niech Jezus – Nasze Życie, będzie dla Was Radością i Pokojem w zamęcie tego świata!

Drodzy Przyjaciele Domu Miłosierdzia Bożego!

Jak to jest już naszym zwyczajem chcę napisać do Was klika słów w przeddzień Radosnych Świąt Bożego Narodzenia! Oj, dużo u nas się wydarzyło w ostatnich miesiącach. Najpierw niesamowicie przeżyliśmy Dzień Bożego Miłosierdzia na rynku miasta i w naszej kaplicy z koncertem uwielbieniowym Beaty Bednarz. 19 czerwca uroczyście otworzyliśmy Dom, w trzech wydarzeniach wzięło udział kilka tysięcy ludzi. Był to dzień, gdzie lały się niejedne łzy. Wiele osób pytało czemu „otwieramy Dom”, skoro jest on otwarty od ponad trzech lat;  my wtedy z uśmiechem odpowiadaliśmy, że musi być tak uroczyście, z przecięciem wstęgi, z zaznaczeniem  momentu skończenia poważnych prac budowlanych; był to też moment, żeby Miłosiernemu Panu podziękować i po raz kolejny Mu wszystko zawierzyć. Czas wakacji, to wiele ewangelizacji i nowa akcja Karawana Bożego Miłosierdzia. Dziesiątkom tysięcy ogłosiliśmy na nowo Żywego Pana Jezusa i nadzieję życia wiecznego. Cały rok Miłosierdzia był czasem przeróżnych inicjatyw. W październiku powstała na poddaszu Szkoła Życia dla młodych ludzi, chcących przez rok popracować nad swoim życiem w szczególnej wspólnocie, a od grudnia Wspólnota Życia 6 osób, które chcą całkowicie żyć Jezusem. W grudniu powstała nowa akcja ewangelizacyjna kawiarnia Kawa z duszą, która w nowy sposób chce dawać Jezusa naszemu miastu.

W Naszych dwóch Domach jest nas wszystkich 80 osób. Codziennie walczymy w dziesiątkach spraw ludzkich. W naszym Domu, jak w normalnym życiu, radość przeplata się  z cierpieniem. W ostatnim czasie pochowaliśmy trzy osoby.

Przed nami rok 2017. Nasze plany to otwarcie piekarni w styczniu, później  pustelnia i rozpoczęcie budowy Domu Miłosierdzia Bożego dla osób starszych. Dziękuję wszystkim za odpisanie nam 1% podatku. W tym roku otrzymana kwota to prawie 70 tysięcy złotych.

Dużo by można jeszcze pisać J To wszystko dzieje się dzięki Bogu Żywemu, Miłosiernemu Panu, którego adorujemy dzień i noc. To wszystko dzieje się dzięki Wam. Za wszystko niezmiernie Wam dziękujemy. Nie zapominajcie o nas, przyjeżdżajcie do nas, śledźcie nasze poczynania przez telewizję i Internet. Ściskam każdego z Was w tym czułym czasie przyjścia naszego Zbawcy.

Ks. dr Radosław Siwiński

W sprawie Karawany Bożego Miłosierdzia

Drodzy Przyjaciele Domu Miłosierdzia Bożego i jego posługi w służbie każdemu człowiekowi i Kościołowi, który bardzo kocham, gdyż zrodził On mnie do życia wiecznego i dał mi Jezusa.
Wiecie jak rzadko piszę coś do Was, ale wydarzenia ostatnich dni wymuszają, aby przedstawić w skrócie moje stanowisko. Jak wiecie 100 metrów przed Skrzatuskim Sanktuarium ludzie, którzy bronią zwierząt zaatakowali wraz z policją karawanę Bożego Miłosierdzia nie pozwalając na uroczyste zakończenie wraz z Biskupem dwutygodniowej wędrówki. Jednak po siedmiu godzinach policja przepraszając sprawę umorzyła. Więcej nie będę pisał gdyż prześlę Wam linki do dwóch artykułów opisujących całą sprawę. Organizacja broniąca zwierzęta w poniedziałek złożyła pozew do pilskiej prokuratury o maltretowanie koni. Czekamy na, mam nadzieję, bliski koniec tej aberracji.
Dla mnie jako zwykłego człowieka, który respektuje prawo i nie zna się dobrze na koniach kluczowymi postaciami są specjaliści. Poprosiliśmy 4 osoby o diagnozę stanu zdrowia koni i wszyscy czterej orzekli dobry stan koni. Wśród tych czterech specjalistów są dwaj panowie z powiatowej inspekcji weterynarii w Pile, czyli najważniejszy i najbardziej kompetentny urząd w okolicy potwierdza głupotę i kłamstwo organizacji, która chce oskarżyć nas o znęcanie się nad końmi.
Dzisiaj kiedy niektóre media ochoczo mówią o tej sprawie, zapominają chyba o specjalistach, ale chęć uderzania w Kościół jest smakowitsza niż zwykła i szara prawda, że konie są po prostu w dobrym stanie.
Manipulacja wiadomościami, jak wiecie, polega na tym, że na podstawie przesłanek prawdziwych dodaje się nieprawdę, albo przesłanki prawdziwe się błędnie interpretuje lub wyolbrzymia, lub pomniejsza. W tym przypadku chodzi o otarcia, które rzeczywiście miały miejsce, ale one według czterech specjalistów nie mają żadnego znaczenia. Stad też mogę śmiało powiedzieć, że organizacja ta kłamie.
Do mojej krótkiej wypowiedzi dołączę też list napisany przez jednego pana, który pochodzi z Piły i który brał udział w Karawanie. List ten napisał do Faktów Piskich, które najohydniej i w wielkim stronniczym kłamstwie napisały coś o tych wydarzeniach.

Piła, 19 września 2016r.
Szanowny Panie Redaktorze,
Pozwoli Pan, że w kilku zdaniach odniosę się do artykułu, który ukazał się w dniu dzisiejszym na łamach portalu faktypilskie.pl pod tytułem: Pielgrzymi znęcali się nad końmi.
W dniach 04-09 września br. uczestniczyłem w Karawanie Bożego Miłosierdzia (oraz osobiście byłem w dniu 18 i 19 września w Skrzatuszu), wraz z innymi dziewięcioma wolontariuszami Domu Miłosierdzia Bożego z Koszalina, oraz dwoma osobami odpowiedzialnymi tylko za opiekę na końmi, którzy zawodowo od wielu lat zajmują się pracą z tymi zwierzętami. Wykonują, na co dzień swoją pracę w jednej ze stadnin, w której przebywa przeszło pięćdziesiąt koni.
Odnosząc się wyłącznie do aspektu pracy tych osób nad końmi, stwierdzam, że tak rzetelnej a jednocześnie pełnej pasji i miłości i opieki nad końmi dawno nie widziałem.
Rozumiem, że chętnie nadaje się kłamstwu poklask, szczególnie jak można pokazać sprzeczność w głoszonym Słowie a hipotetycznym „znęcaniu się pielgrzymów nad końmi”.
To, że po czternastu dniach wspaniałej drogi, bezinteresownej życzliwości wielu ludzi spotykanych na drodze – polecam blog jednej z uczestniczek karawany http://galopemdonieba.blog.pl/ ,
niedane było tym wspaniałym młodym pełnym pasji ludziom wjechać na spotkanie podczas odbywanych się w sobotę Dni Młodych w Skrzatuszu – zawdzięczają „trosce” 100 metrów od Sanktuarium, ludziom mieniącym się obrońcami zwierząt.
Możliwe, że pan redaktor nie został poinformowany lub wprowadzony w błąd przez „obrońców zwierząt”, (bo w artykule trudno znaleźć o tym fakcie miejsce), ale w dniu dzisiejszym byłem obecny w Skrzatuszu, kiedy dokonywane były oględziny koni przez Powiatowego Lekarza Weterynarii, który nie stwierdził podanych „faktów” w artykule dotyczących stanu koni. Mało tego w protokole zawarte jest opinia o bardzo dobrym stanie koni i należytej nad nimi opiece.
Zapewne sprawa nie pozostanie bez odpowiedniego biegu wobec osób, które szkalowały, szkalują i pomawiają, a zupełnie nie robią sobie nic z rzeczywistych faktów w tej sprawie.
Jednocześnie przykro mi, że w pana redaktora portalu, dodatkowo tytuł artykułu „Pielgrzymi znęcali się nad końmi” zarówno pomawia moją osobę ( pół biedy, nadstawię drugi policzek), jak i tych wspaniałych młodych wolontariuszy, którzy przez dwa tygodnie nie oczekując od nikogo niczego samemu dając swoje serca, miłość wobec wszystkich ludzi, bez względu czy wyznawali naszą 1050 letnią wiarę w Jezusa Chrystusa i Jego Najświętszą Matkę, czy też nie, na koniec drogi otrzymali od swoich bliźnich w twarz. W Ewangelii św. Jana czytamy:, „Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować” (J I5, 20). A św. Paweł pisze: „Wszystkich, którzy chcą pobożnie żyć w Chrystusie Jezusie, spotkają prześladowania” (2 Tm 3,12). Ale my, jako wierni uczniowie Jezusa, który na Drzewie Krzyża pokazał nam jak kochać człowieka. Każdego człowieka. Staramy się kochać i wybaczać.
Więc wybaczam panie redaktorze

http://www.radioplus.pl/…/otarcia_czy_rany_czy_byla_koniecz…
http://koszalin.gosc.pl/doc/3456670.Kon-by-sie-usmial

Z wyrazami szacunku
ks. Radosław Siwiński

List na Wielkanoc 2016

list 3

Wielkanoc 2016

Drodzy Przyjaciele Jezusa Miłosiernego!
Jezus żyje pośród nas! Zmartwychwstał! Niech nadzieja tego najradośniejszego poranka będzie dla Was siłą i mocą, abyście nieustannie kroczyli naprzód ku Życiu Wiecznemu, gdzie Boży Baranek będzie Wam Światłem!
My już sercem biegniemy do 19-go czerwca, kiedy to Ksiądz Biskup Edward Dajczak uroczyście otworzy i poświęci ukończony cały Dom. W czerwcu miną dokładnie 4 lata od kiedy rozpoczęły się poważne remonty. W tym dniu Eucharystia będzie sprawowana o godzinie 11:00 na podwórzu Domu, aby wiele osób mogło w niej uczestniczyć. Po Mszy Świętej będzie czas spotkań z gośćmi. O 15:00  uroczysta koronka, a o 17:00 piękny dziękczynny koncert w koszalińskim amfiteatrze.
To jeszcze przed nami, a aktualnie w najbliższą niedzielę uroczystość Bożego Miłosierdzia. Przez cały dzień możliwość zwiedzania Domu i postępu w remontach, o 13:00 Msza Święta pod przewodnictwem Biskupa Edwarda, po niej o 15:00 koronka do Bożego Miłosierdzia przed koszalińskim Ratuszem. O 17:00 piękny koncert Beaty Bednarz w kaplicy Domu Miłosierdzia. Bardzo serdecznie Was zapraszamy!
Śmiejemy się w Domu wśród prowadzących, że u nas jeden dzień jak tydzień, jeden tydzień jak miesiąc, a jeden miesiąc jak jeden rok. To prawda, spraw jest nie do przerobienia, dlatego też pomagamy jak umiemy i myślę, że robimy to z wielkim sercem. Charakteryzuje nas w tym wszystkim wielka ufność, że Pan Jezus prowadzi to wszystko, wiele razy doświadczyliśmy tego, że ufna modlitwa przemienia każdą sprawę. Niezwykłe jest to, że na naszych oczach, w naszym życiu Jezus czyni tak wiele cudów w Domu Miłosiernego, nie tylko prowadzi Dom ekonomicznie, ale zajmuje się remontami, architekturą i każdą sprawą ludzką. My naprawdę wierzymy, że każdy, kto ma do czynienia z tym Domem na wieki będzie naznaczony Bożym Miłosierdziem. Jak tu się bać czegokolwiek skoro z nami jest Zmartwychwstały Pan!
Nas już jest 70 osób w dwóch domach. Przed nami kolejne projekty: kawiarnia Bożego Miłosierdzia, piekarnia Bożego Miłosierdzia, pustelnia Bożego Miłosierdzia i Dom dla seniorów Bożego Miłosierdzia. To wszystko Jezus podpowiada i chcemy to czynić bo JEZU UFAM TOBIE jest naszą dewizą.
Nasi duchowi i materialni ojcowie i matki! Dziękujemy Wam za wszystko co robicie dla nas, dzięki Wam pomagamy każdemu utrudzonemu. Niech Jezus będzie Wam całym światem! Odwiedzajcie nas w Domu, u nas można też przenocować! Przeglądajcie nasze strony internetowe, aby śledzić nasze poczynania, a nade wszystko przyjdźcie do nas 19 czerwca, aby przeżywać z nami zwieńczenie prac w naszym wspólnym Domu Jezusa.

Ks. Radosław Siwiński
z ekipą Domu Miłosierdzia

List na Boże Narodzenie 2015

Koszalin, Wigilia Bożego Narodzenia 2015r.

JEZU UFAM TOBIE!
Kochani Przyjaciele Domu Miłosierdzia Bożego!
Po kilku miesiącach od ostatniego listu, w tym niezwykłym czasie Bożego Narodzenia i czasie Bożego miłosierdzia pragnę Wam życzyć radości, pokoju i ciepła pochodzącego od Jezusa, który „nawiedził lud swój” i nie pozostawił nas „w ciemnościach mroku i śmierci”. Niech Emmanuel, Bóg z nami, usunie wszelki lęk i strach! Usłyszcie dziś jeszcze bardziej niż kiedykolwiek: przestań się lękać! Niech na Twych ustach zawsze będzie to zawołanie: Jezu ufam Tobie!
Nie tylko święta Bożego Narodzenia, ale Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia będą dla nas ogromną radością w najbliższym czasie. Stąd też wiele inicjatyw podejmowanych przez nasz Dom, i  sprawa najważniejsza: uroczyste Otwarcie Domu, które będzie miało miejsce 19 czerwca 2016 roku.
Dom ma już 60 mieszkańców a remonty mają być skończone do Świąt Wielkanocnych. Wśród wielu radości i trudów idziemy naprzód ratując naprawdę wiele osób. Nikt nie chce się chwalić, ale o dziełach Bożych trzeba mówić, naprawdę ten Dom pomaga ogromnej liczbie osób, które realnie stają na nogi. Za to niech Bóg będzie uwielbiony. Dziś w Wigilię Bożego Narodzenia Biskup Edward otwiera drugie serce tego Domu jakim jest piękna jadłodajnia. To od dzisiaj będziemy mogli przyjść z pomocą żywieniową setkom ludzi. A przed nami wiele pomysłów, dzięki którym chcemy ratować ludzi, największy z nich to budowa domu Miłosierdzia Bożego dla seniorów. Będziemy Was o tym informować na bieżąco.
Kończący się remont tego Domu jest dla nas znakiem ogromnej nadziei, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. Odwiedzajcie nas, uczestniczcie w wielu wydarzeniach związanych z Rokiem Miłosierdzia, zaglądajcie na nasze strony internetowe, módlcie się za nas i prosimy wspomagajcie nas materialnie. Prosimy Was też o przekazanie nam 1%.
Bardzo Wam za to dziękujemy, odwdzięczamy się modlitwą. Niech Pan Wam we wszystkim błogosławi!
Ks. Radosław Siwiński z ekipą Bożego Domu
pasek

List na Wielkanoc 2015

Lew

Bracia, oto Jezus zwyciężył!

On żyje!

Zmartwychwstał!

Niedawno w trakcie rozmowy z pewnym dziennikarzem, gdy padło pytanie o Boże Miłosierdzie w tym Domu, uświadomiłem sobie, że przez ten cały czas tworzenia Domu, Pan Bóg poszerza nasze serca, aby biec każdemu na ratunek, że nie wolno osądzać, gdyż tylko Bóg zna serce człowieka w pełni, że zawsze należy dawać kolejną szansę. Tak, drodzy Przyjaciele Domu Miłosierdzia to, co Bóg robi od trzech lat w tym Domu materialnie, jest niczym w porównaniu ze zmianą serc wielu. Bóg Miłosierny objawia się nad wyraz, abyśmy pojęli jak wielką jest Miłością i abyśmy nie bali się Pana!

Kiedy przed kilku dni świętowaliśmy trzy lata tego Domu, w moim sercu płynęła pieśń dziękczynienia za wszystko, co tu się stało i dzieje, ale nade wszystko za prawdziwą walkę o potrzebującego. Dziękuję Wam za to, że dzięki Waszym modlitwom i ofiarom możemy pomagać ludziom i nawet chyba coraz lepiej…:)

Remonty naprawdę idą naprzód w obydwu domach. Ludzie się przewijają, a my naprawdę powoli widzimy koniec prac remontowych. Przed nami Boże Miłosierdzie. W tym roku dzień przed tym świętem będziemy czuwać od godziny 19: 00 uwielbiając Boże Miłosierdzie. W samą uroczystość od godziny 9:00 będziemy oprowadzać po Domu, o 13:00 odbędzie się Eucharystia z Biskupem Edwardem, po niej o 15:00 nastąpi uroczysta koronka, a o 17:00 piękny koncert w koszalińskim amfiteatrze Macieja Miecznikowskiego i Olgi Szomańskiej. Wszystko to, aby uwielbić Boga i podziękować ludziom za dobre serca. Bardzo Was zapraszamy na te nasze wydarzenia.

Po Bożym Miłosierdziu wejdziemy ponownie w zwykły rytm pracy: remonty, troska o człowieka, otwieranie kolejnych elementów Domu, ewangelizacje wiejskich parafii, ewangelizacja nadmorska, rekolekcje, etc. Bardzo Was zapraszamy do tworzenia tego wszystkiego z nami. Przyjeżdżajcie, podglądajcie nasze działania na stronach internetowych i módlcie się za nas, aby wszystko było na chwałę Boga Miłosiernego!

Niech Jezus Zmartwychwstały sprawia, aby nie było ciemności w Waszym życiu, ale żeby Ten Żyjący i Miłosierny był Wam wszystkim!

Dziękuję Wam za wszystko!

Ks. Radosław Siwiński z Ekipą Jezusa Miłosiernego

List na Boże Narodzenie

Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan (…)”

Łk 2,10

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Jak zawsze spieszę, aby Wam życzyć tej prawdziwej, największej radości, jaka wypływa ze spotkania z Nowonarodzonym Jezusem. Niech ta radość ogarnie wszystkie ciemności Waszego życia. Jezus jest Emmanuelem. Bogiem z nami!

Tego, że Bóg jest z nami, doświadczamy bardzo mocno w Domu Miłosierdzia, szczególnie przez podnoszenie serc ludzkich, przez zmianę życia wielu, przez prace remontowe i nade wszystko przez obecność Jezusa w nowej kaplicy. Cud powstawania Domu, ratowania ludzi ciągle się dzieje. To wszystko dzieje się także dzięki Wam, dzięki Waszej modlitwie i ofiarom, jakie składacie na to dzieło.

Liczba mieszkających „dotyka” już 50 osób, a nasze życie dzielimy już na dwa domy: dom w Koszalinie i dom na Roli koło Lipia. Wymiana osób, powroty do normalnego życia, trudne sprawy, remonty to nasze codzienne życie. W domu na Roli tworzymy miejsce wyjątkowego odpoczynku, miejsce hodowli zwierząt, prac w ogrodzie i życia niedużej wspólnoty.; Mimo to, że dom jest w bardzo dobrym stanie to chcemy wymienić dach i zagospodarować strych. Chcemy także ogrzać campingi stojące przy domu. Na wiosnę w dużym ogrodzie chcemy postawić dwie pustelnie i pięknie zagospodarować cały teren.

4 października otworzyliśmy nową kaplicę, która jest niesamowicie piękna w swojej prostocie. Wraz z nią skończony jest prawie całkowicie w szczegółach cały parter. Stołówka na pierwszym piętrze wymaga położenia płytek. Drugie i trzecie piętro bez małych szczegółów są skończone. Dwa miesiące temu cały strych został ocieplony specjalną pianką. Sala konferencyjna na strychu jest prawie skończona. Przed nami wyłożenie płytek w całej części kuchennej i wyposażenie kuchni, jak i położenie instalacji przeciwpożarowej na całym budynku. Od stycznia rozpoczną się prace wykończeniowe na strychu. Przed nami otwarcie w niedługim czasie darmowej poradni psychoterapeutycznej i poradni lekarzy specjalistycznych. Przed Wielkanocą chcielibyśmy też uruchomić jadalnię.

Idąc na przód w tworzeniu tego Bożego miejsca rodzi się w nas wiele pytań. Chcemy prawdziwie odkrywać Bożą wolę, co do tego miejsca. Dzisiaj już wiemy, że powołaniem szczególnym Domu będzie pomoc młodym zagubionym mężczyznom, to ich najwięcej trafia do naszego Domu. Wiemy także, że Dom w Koszalinie musi być domem uniwersalnym, aby pomagać każdemu i o każdej porze. Powołaniem Domu jest pomagać szczególnie ludziom samotnym, zalęknionym, będącym w rozpaczy, niewidzącym wyjścia z ich własnych problemów. Dom ma także pomagać ludziom dręczonym i opętanym. Wielkość Domu ma umożliwiać robienie wszystkiego, co dobre, piękne i Boże, stąd też otwartość na wszelkie grupy, wspólnoty młodych i starych.

Po pewnych trudnościach na nowo możemy otrzymać w tym roku 1% podatku. Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy pomagali nam w ubiegłych dwóch latach. Bardzo was prosimy o zainteresowanie się tą sprawą i o rozpropagowanie jednego procenta wśród znajomych.

Bardzo serdecznie Was zapraszamy do naszych dwóch Domów byście nas odwiedzali, pomagali nam, naszym podopiecznym i nade wszystko mogli odpocząć przy Jezusie. Myślę, że widząc to wszystko nasze serca są podniesione i zapewnione, że w tych czasach niełatwych naprawdę BÓG JEST Z NAMI!

Niech Nowonarodzony Jezus Wam błogosławi!

Ks. Radosław Siwiński

do listu

List Przed Otwarciem Nowej Kaplicy

faustynaKoszalin, 19.09.2014 r

Matki Bożej z la Salette

Drodzy Przyjaciele Domu Miłosierdzia!

Pragnę Was serdecznie zaprosić na otwarcie kaplicy, tej docelowej, tej proroczej, upragnionej przez Boga Samego. Otwarcie będzie miało miejsce 4 października 2014 o godz. 15: 00. Rozpocznie się Koronką do Bożego Miłosierdzia, później uroczysta Msza Święta pod przewodnictwem Biskupa Edwarda Dajczaka, który konsekruje kaplicę, a później długie uwielbienie za wielkie rzeczy, które dokonują się na naszych oczach.. Bardzo cieszylibyśmy się Waszą obecnością, bo to przecież przez Waszą modlitwę, przyjaźń i pomoc jesteśmy świadkami szybkiego kończenia remontu Domu Miłosierdzia.

Za tydzień jedziemy po światło z Łagiewnik i relikwie św. Faustyny, aby w sposób duchowy jeszcze ściślej zjednoczyć się z Krakowską Stolicą Bożego Miłosierdzia.Na naszych zaproszeniach z tyłu widnieje także tekst proroctwa skrzatuskiego z 15 września 2013r. dotyczącego naszej kaplicy.

Remonty postępują. Wraz z kaplicą oddamy też parter z pomieszczeniami służącymi do spotkania się z człowiekiem.Marzenia mamy takie, bardzo realne, że do Bożego Narodzenia oddamy trzy piętra, a strych skończymy do przyszłego lata. Budynek, choć jeszcze nie „wypieszczony” chcielibyśmy uroczyście otworzyć w Uroczystość Bożego Miłosierdzia 2015r.

3 tygodnie temu otrzymaliśmy upragniony Dom na wsi. Zmieniające się ekipy porządkują teren i przygotowują wszystko tak jak chcemy go użytkować, to znaczy na odpoczynek duchowy, zajmowanie się zwierzętami i przyszłe pustelnie.

W Domu mieszka nas już 36 osób. Kilkoro opuściło Dom, będąc gotowym do życia. Czas wakacji był czasem wielu wizyt i wielu akcji ewangelizacyjnych. Dzięki temu głoszeniu wiele tysięcy usłyszało Dobrą Nowinę o Jezusie.

To takich kilka wieści z naszego rozwijającego się Domu, który pragnie pomagać każdemu zawsze.

Bardzo Wam dziękuję za wszystko! Niech ten rozwijający się Dom będzie Wam świadectwem, że pośród zamętu tego świata Bóg nie zostawia nikogo, kto w Nim pokłada nadzieję.

W Jezusie!

ks. Radosław Siwiński