List na Wielkanoc

Dom Miłosierdzia Bożego, Wielkanoc 2021 r.

 

„Potem ujrzałem niebo otwarte: a oto – biały koń, a Ten, co na nim siedzi, zwany Wiernym i Prawdziwym, oto sprawiedliwie sądzi i walczy. Oczy Jego jak płomień ognia, a wiele diademów na Jego głowie. Ma wypisane imię, którego nikt nie zna prócz Niego. Odziany jest w szatę we krwi skąpaną, a imię Jego nazwano: Słowo Boga. A wojska, które są w niebie, towarzyszyły Mu na białych koniach – wszyscy odziani w biały, czysty bisior. A z Jego ust wychodzi ostry miecz, by nim uderzyć narody: On paść je będzie rózgą żelazną i On wyciska tłocznię wina zapalczywego gniewu Wszechmogącego Boga. A na szacie i na biodrze swym ma wypisane imię: KRÓL KRÓLÓW I PAN PANÓW.” Ap 19, 11-16

 

Ufający Panu!

Niech Jezus, nasz Jedyny Pan, Żyjący na wieki, da Wam ogromną radość i niezłomną nadzieję! Niech zabierze wszelki lęk i smutek! Bo przecież ON żyje i jest pośród nas! Tak bardzo chciałbym wykrzyczeć tę Wielką Radość Wielkanocną! Tak bardzo chciałbym przekonywać Każdego i Każdą Was o Obecności Jezusa Żyjącego Waszym Życiu! W Jezusie i w Nim mamy wszystko!

Jak zawsze, przy okazji listu przekazujemy kilka wiadomości od nas. W naszych trzech Domach mieszka obecnie ok. 160 osób. Codziennie, oprócz posiłków dla naszych mieszkańców wydajemy ok. 170 dwudaniowych obiadów dla potrzebujących z miasta, nadal ze względu na obostrzenia jesteśmy zmuszeni robić to w namiocie, znajdującym się na podwórzu koszalińskiego Domu. Od ponad roku działa pogotowie Braci i Sióstr Miłosiernego Pana. Codziennie pojawiają się zgłoszenia od osób, które proszą o pomoc w przeróżnych potrzebach. Ku naszej wielkiej radości obie wspólnoty dzięki Bożej Łasce rozrastają się. W lutym kolejny z braci złożył profesję zakonną, natomiast w marcu jedna z sióstr przyjęła habit.

W czasie tegorocznego Wielkiego Postu w szczególny sposób towarzyszyła nam postać św. Józefa, którego rok obchodzimy w Kościele. To jeden z głównych patronów naszego koszalińskiego Domu. 9 lat temu, w czasie nowenny do tego świętego kupiliśmy budynek, który stał się Domem Miłosierdzia Bożego, natomiast 3 lata temu w tym samym czasie powstała Piekarnia Bożego Miłosierdzia. Do uroczystości św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny przygotowywaliśmy się podczas nowenny połączonej  z konferencjami dotyczącymi tego świętego opiekuna naszego Domu. już wiele w tym roku otrzymaliśmy od Niego. Obecnie trwamy w nowennie do Bożego Miłosierdzia. Podobnie jak rok temu, nie możemy świętować Niedzieli Bożego Miłosierdzia z całym miastem, jednak chcemy uwielbiać Miłosiernego Pana wewnątrz naszych Domów, czuwając przed Najświętszym Sakramentem i poprzez uroczystą koronkę do Bożego Miłosierdzia. Dzięki transmisji online z naszej kaplicy możecie łączyć się z nami na modlitwie. Na Roli ogrom ludzi i niestanne prace i remonty. Uliszki – ciągłe remonty i podobnie dom pełen kobiet. Pustelnia rośnie w oczach. Piekarnia coraz większy rozwój, a kawiarnia w związku z sytuacją wciąż zamknięta. W tym czasie tworzymy wiele tematycznych ulotek, które prowadzą do Jezusa. Mimo sytuacji żyjemy bardzo normalnie, pokładając całą nadzieję w Jezusie. Myślę że ufamy Jezusowi jeszcze bardziej – tego pragniemy najbardziej!

Nigdy nie przestaniemy Wam dziękować za Waszą dobroć i miłość do nas. Za Waszą modlitwę i wszelkie dary materialne, dzięki którym żyjemy. Odwdzięczamy się szczerą modlitwą i autentycznym życiem, kochając Jezusa.

Niech zbliżające się święto Miłosierdzia Bożego będzie dla was kolejną wielką radością! Niech Dobry Pan Wam błogosławi!

Ks. Radek z Braćmi, Siostrami i wolontariuszami Domu Miłosierdzia Bożego.

List

Boże Narodzenie 2020 r.

 

Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia.  J 8,12

 

Przyjaciele Jezusa, Ufający Panu!

 

            Nadzieja, jak mówi św. Tomasz z Akwinu, to pewność życia wiecznego, to pewność, że Pan doprowadzi nas do nieba! Jezus nasz Jedyny Pan przyszedł, aby objawić nam, że niebo, otwarte przez Niego, jest darem dla nas! Pragnijcie nieba! Niebo to nasz Dom prawdziwy, jak powie św. Piotr, niebo to prawdziwa Ojczyzna! Karmcie się nadzieją, a nie lękiem! Lęk zamyka i odbiera zdrowy rozum. Jezus przyszedł, aby to życie, także tu na ziemi było inne, pełne NIEGO i w NIM. Spójrzcie na Matkę, Matkę Boga, Ona w każdej sekundzie swego życia ufała i była pokorna, to znaczy zawsze zwrócona na Pana, zawsze ufna! Przyjaciele, nie bójcie się! ON czuwa nad Wami! Bądźcie wierni Jezusowi i Jego Ewangelii! Tego Wam życzę najbardziej z całego serca i proszę za Wami Pana, aby Wam błogosławił i Was rozradował!

Swoim zwyczajem chcę pokrótce napisać Wam czym żyliśmy przez ostatnie miesiące. Ze względu na obostrzenia związane z pandemią wiele wydarzeń roku liturgicznego przeżywaliśmy bardziej kameralnie. Niedzielę Bożego Miłosierdzia spędziliśmy wielbiąc Boga w naszej kaplicy i wsłuchując się w słowa Dzienniczka. Aby uczcić setną rocznicę urodzin św. Jana Pawła II na naszym koszalińskim Domu pojawił się baner przedstawiający świętego i jego słowa dotyczące Eucharystii. W uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej wraz z Ojcami Franciszkanami zorganizowaliśmy procesję Eucharystyczną. Spełniło się wtedy jedno z naszych marzeń – mogliśmy zbudować ołtarz przy naszym koszalińskim Domu. Ze wzglądu na sytuację związaną z pandemią nie mogliśmy w tym roku zorganizować dużych ewangelizacji letnich. Jednak Pan pokazał, abyśmy głosili Boga Żywego w naszym mieście. Siostry, Bracia i osoby świeckie wielokrotnie wychodziły na ulice Koszalina dzielić się z mieszkańcami świadectwem swojego życia z Jezusem. Na prośbę wielu osób wznowiliśmy spotkania z Apokalipsą św. Jana. Natomiast w listopadzie po raz drugi rozpoczęło się w naszej kaplicy 33-dniowe przygotowanie do Aktu Ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję wg. Traktatu św. Ludwika. Pod koniec Adwentu swoje rekolekcje przeżyli mieszkańcy wszystkich trzech Domów Miłosierdzia Bożego.

            Przechodząc do spraw życia codziennego: nadal trwają remonty w Domu dla kobiet  w Uliszkach, za nami hydraulika, elektryka, odnowienie łazienek. Na Roli powstał domek, w którym zamieszkało 8 osób, altana i nowa drewutnia; został także odnowiony ogród. W koszalińskim Domu wyremontowane zostały balkony. Cały czas trwają prace na Pustelni Bożego Miłosierdzia, którą planujemy otworzyć na uroczystość Serca Jezusa: piękną kaplicę i cztery pustelnie. W maju liczba mieszkańców trzech Domów sięgnęła 150 osób. Dużym zmartwieniem był dla nas fakt, że ze wzglądu na pandemię nie możemy wpuszczać osób potrzebujących na jadalnię, dlatego niejednokrotnie czekali oni na deszczu i w chłodzie. Bóg szybko przyszedł nam z pomocą i zostały zakupione dwa piękne namioty zewnętrzne, gdzie posługujemy każdemu w potrzebie.

            Chcemy też z serca podziękować za ofiarowany nam 1% podatku (101 502 zł). Pieniądze przeznaczyliśmy na pokrycie naszych długów oraz na bieżące działanie Domów.

            Ku naszej wielkiej radości Biskup Edward Dajczak 19 czerwca 2020 r. podpisał dokument inicjujący powstanie wspólnoty Sióstr Miłosiernego Pana. Dzień później dwie siostry przyjęły habit i rozpoczęły kanoniczny nowicjat. Wspólnota Braci również się rozwija, w czerwcu i grudniu kolejni Bracia przyjęli habity. Natomiast czterej Bracia we wrześniu złożyli drugą profesję zakonną. Nieustannie od marca działa pogotowie Sióstr i Braci, którzy odwiedzają osoby potrzebujące, aby dać Jezusową nadzieję, zrobić zakupy, pokrzepić               i uczynić wszystko co konieczne by nie stracić pokoju serca w tym trudnym czasie.

            Cały czas działa Piekarnia Bożego Miłosierdzia. Staramy się wprowadzać kolejne produkty i rękodzieło, które powstaje w naszym Domu. W październiku minęło 10 lat od założenia Stowarzyszenia.

            Niewątpliwie wielką radością są Bracia i Siostry Miłosiernego Pana, którzy trwają wiele godzin na modlitwie i swoją dobrocią zajmują się nieustannie setkami osób. Prowadzą coraz odważniej te wszystkie dzieła Bożego Miłosierdzia i wzbudzają wszędzie gdzie są ogromną ufność do Pana! Niech Bóg będzie uwielbiony w tych niezwykłych osobach! Proszę Was o modlitwę za nimi i o nowe powołania do ich wspólnot.

            Na koniec, jak zawsze nie znajduję słów, by Wam podziękować za wszystko: dobroć, modlitwę, ofiary na te wszystkie dzieła. Niech Jezus, nasz Zbawiciel odda Wam stokrotnie!

Ufający Panu!

Jezus jest z nami, to jest najpewniejsze!

Z serca Wam błogosławię.

Radosław Siwiński z Braćmi i Siostrami Miłosiernego Pana

 

Wielkanocny list

Dom Miłosierdzia Bożego, Wielkanoc 2020 r.

Gdy GO ujrzałem, padłem jak martwy do Jego stóp. ON jednak położył na mnie swoją prawą rękę i powiedział „Nie bój się! Ja jestem Pierwszy i Ostatni, i Żyjący. Byłem umarły, a oto jestem Żyjący na wieki wieków. Mam też klucze śmierci i krainy umarłych. Ap 1,17-18b

 

Drodzy Przyjaciele Jezusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego!

Tak bardzo chciałbym nieustannie mówić do Was o ufności! Ufność Panu jest siłą życia!  Nie bójcie się tylko ufajcie! Jezus Zmartwychwstały jest przy nas i wszystkim się zajmie. Bądźcie jak dziecko w dłoniach Ojca, w dłoniach Abba, TATUSIA. Choć świat wygląda inaczej, to jednak Pan jest wciąż TEN SAM, kochający, przebaczający, który pragnie dla nas NIEBA.

W naszych trzech Domach mieszka ponad 140 osób. Na Roli powstaje kolejny domek, w którym będą mogły zamieszkać następne potrzebujące pomocy osoby. Cały czas mieszkańcy porządkują teren. Praca przy wielkim kurniku, pszczołach, w ogrodzie i w lesie to codzienność w naszym wiejskim domu. W Uliszkach trwa porządkowanie terenu wokół domu. Cały czas powstaje kaplica, remont kanalizacji i elektryki. Trwa budowa Pustelni Bożego Miłosierdzia, miejsca gdzie każdy będzie mógł spotkać się z Panem w ciszy, z dala od codziennego zgiełku.

 16 marca obchodziliśmy ósmą rocznicę zakupu budynku, który stał się Domem Miłosierdzia Bożego. Tego samego dnia przypada rocznica powstania Piekarni Bożego Miłosierdzia. To już dwa lata odkąd dokładamy starań, aby w naszych sklepach sprzedawać zdrowe, ekologiczne wypieki. W tym roku ulepszyliśmy nasze receptury i rozszerzyliśmy nas asortyment.

Ku naszej wielkiej radości Wspólnota Braci Miłosiernego Pana się powiększa. W lutym kolejny brat przyjął habit i rozpoczął kanoniczny nowicjat. W naszym Domu mieszkają i formują się dwie kobiety, które oddały swoje życie Jezusowi i chcą stworzyć żeńską gałąź wspólnoty Miłosiernego Pana. Obecnie, w trudnym czasie pandemii Bracia i Siostry wychodzą do ludzi, którzy proszą o pomoc w przeróżnych sprawach. Niosą im nie tylko chleb, ale dobre ewangeliczne Słowo.

Dzięki transmisji online z naszej kaplicy możemy docierać do Was poprzez Msze święte, nabożeństwa Drogi Krzyżowej i diecezjalny różaniec.

Jak zawsze dziękujemy Wam za wszystko! Słowa nasze nie wypowiedzą przeogromnej wdzięczności jaką mamy za Waszą dobroć! Żyjcie Panem w JEGO SŁOWIE i w ŚWIETYCH SAKRAMENTACH, które dają życie wieczne. Pragnijcie NIEBA! Nie dajcie sobie nigdy tego pragnienia odebrać!

Niech Dobry Pan Wam błogosławi.

Ks. Radek z ekipą Domu Miłosierdzia Bożego!

Listy

Bardzo chcielibyśmy wysłać do Was listy na Boże Narodzenie pocztą tradycyjną, jak to robiliśmy w poprzednich latach. Niestety ze względu na ustawę o ochronie danych osobowych jest to niemożliwe. Dlatego zachęcamy Was do zapoznania się się z listem, który zamieściliśmy na naszej stronie TUTAJ

List na Boże Narodzenie i Nowy Rok

Boże Narodzenie 2019 r.

 

«Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. Łk 2,10-11

 

Drodzy Przyjaciele Jezusa Miłosiernego!

Na początku tego listu chciałbym przywołać słowa sługi bożego arcybiskupa Fultona Sheena: Każda matka, gdy przytula nowe życie z niej zrodzone, spogląda w górę ku niebiosom, by podziękować Bogu za dar, który ponownie uczynił świat młodym. Lecz była jedna matka, Madonna, która nie podnosiła oczu ku górze. Spoglądała w dół, ku Niebu, albowiem Niebo było w Jej ramionach”. Była to prawdopodobnie pierwsza adoracja nowonarodzonego Pana. Życzymy Wam, abyście nie dali sobie odebrać nadziei, że Pan ma wszystko w swoich rękach! Żebyście wytrwale podążali za Panem, który jest większy niż wszelkie zło, nawet to zło obecne w samym Kościele!

Za parę dni, w uroczystość Objawienia Pańskiego będziemy obchodzić siódmą rocznicę rozpoczęcia wieczystej adoracji Jezusa Eucharystycznego w naszym koszalińskim Domu. Wielokrotnie powtarzamy, że nasze Domy i rozwijające się przy nich dzieła rosną dzięki tej przedziwnej Obecności Jezusa.

Niezmiennie z roku na rok zwiększa się liczba osób z miasta, które korzystają z posiłków i łaźni w naszym koszalińskim Domu. Grupa seniorów spędza z nami czas w ramach inicjatywy „Bądźmy razem w Domu”. Wiele osób szuka pomocy i wsparcia w naszym Punkcie Pomocy Psychologicznej. Nieodpłatnych porad udziela radca prawny. Udzielają nam również wsparcia lekarze, którzy pomagają naszym podopiecznym. Setki osób pukają do drzwi koszalińskiego Domu prosząc o pomoc w przeróżnych potrzebach. Wraz z ks. Krzysztofem przyjmujemy wielu ludzi modląc się nad nimi, rozmawiając i pełniąc posługę egzorcystów.

Obecnie w naszych trzech Domach mieszka ok. 130 osób. W domu dla kobiet w Uliszkach cały czas trwają remonty i budowa kaplicy. Tego lata w pasiece na Roli odbyło się pierwsze, duże miodobranie. W tym roku udało nam się kupić garaże znajdujące się przy naszym koszalińskim Domu, dzięki temu mogliśmy wyburzyć wszystkie znajdujące na tym terenie ruiny.

Wielką radością jest dla nas rozwijająca się wspólnota Braci Miłosiernego Pana. 15.09.2019 r. czterej Bracia w Bazylice Mniejszej w Skrzatuszu w obecności Biskupa Krzysztofa Włodarczyka złożyli pierwsze śluby zakonne. Tego samego dnia nasze dwie wolontariuszki oddały w tym miejscu swoje życie Jezusowi, ufamy, że gdy dołączy do nich kolejna kobieta oficjalnie zostanie powołana do życia wspólnota Sióstr Miłosiernego Pana. Tego lata wraz Braćmi wyruszyłem na Pomorską Drogę św. Jakuba. Wierzę, że wspólne pielgrzymowanie  o żebraczym chlebie buduje jedność we wspólnocie i umacnia ufność w to, że Pan zatroszczy się o wszystkie nasze potrzeby. Bracia regularnie wychodzą na ulice Koszalina idąc na spotkanie z osobami bezdomnymi i ubogimi. Od grudnia, w każdą środę w naszej kawiarni czekają na osoby, które chciałyby z nimi porozmawiać.

W sierpniu ks. biskup Edward Dajczak poświęcił teren na którym powstanie największa w Polsce pustelnia. Na 11 ha ziemi w lesie pod Białym Borem stanie kaplica i drewniane domki, gdzie każdy będzie mógł w ciszy odpoczywać przy Jezusie. Udało nam się wyremontować drogę prowadzącą w to miejsce, dzięki czemu stanął już pierwszy domek.

Całe lato głosiliśmy Pana podczas 3 dużych akcji ewangelizacyjnych – Ewangelizacje Wiosek, Ewangelizacja Nadmorska i Karawana Bożego Miłosierdzia.

W październiku w Koszalińskiej Filharmonii, podczas gali z okazji Dnia Organizacji Pozarządowych otrzymaliśmy nagrodę „Lidera NGO”. To dla nas wielka radość, że to co robimy jest dostrzegane przez inne organizacje. 

W tym roku z 1% podatku otrzymaliśmy 272 000 zł, które przeznaczyliśmy na bieżącą działalność Domów.

To takie najważniejsze wiadomości z kilku miesięcy, które są dla nas ogromną radością. Tak bardzo dziękujemy Wam za Wasze cudowne i dobre serca, dzięki którym dzieje się tak wiele dobra. Bóg zapłać za wszystko. Niech Dobry Pan Wam błogosławi!

 

Ks. Radosław Siwiński wraz z ekipą Domu Miłosierdzia Bożego

List na Boże Narodzenie

Boże Narodzenie 2018 r.

„Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło.” /Iz 9,1/ 

Drodzy Przyjaciele Jezusa Miłosiernego!

Święta Faustyna zapytała kiedyś Jezusa dlaczego przychodzi do niej jako dziecko, On odpowiedział jej, że zrobił to, żeby nie bała się Boga, żeby mogła przytulić Go do swojego serca bez lęku i strachu. W tym czasie Bożego Narodzenia chcę Wam życzyć właśnie tego, abyście przyjęli do swojego serca na nowo Dzieciątko Jezus, które nie pragnie niczego więcej niż być przez Was kochane i abyście się nigdy nie bali Boga!

Zawsze kiedy piszę do Was list, chciałbym dać Wam nadzieję, która rozpali Wasze serca i pokona wszelką beznadzieję, która tak mocno szerzy się wśród ludzi. To co do Was piszę o działaniu Boga Żywego niech Was podniesie!

Jak wiecie coraz więcej ludzi z miasta przychodzi do nas na obiady, niejednokrotnie też na śniadania i kolacje, wielu ubogich korzysta z naszej łaźni, grupa seniorów spędza u nas czas w ramach inicjatywy „Bądźmy razem w Domu”, setki osób puka do naszych drzwi prosząc o pomoc w przeróżnych potrzebach. Powiększa się też ekipa specjalistów – psychologów, pedagogów, terapeutów i prawników, z których nieodpłatnej pomocy może skorzystać każdy. Współpracują z nami też lekarze, którzy pomagają naszym podopiecznym, często zmagających się z ciężkimi chorobami. Obecnie w naszych trzech Domach przebywa łącznie ok. 120 mieszkańców.

Ks. Krzysztof i ja przyjmujemy wielu ludzi modląc się nad nimi, rozmawiając i pełniąc posługę egzorcystów. Pomimo wielu ludzkich działań pamiętamy o tym, że jedyną Osobą, która może w pełni pomóc człowiekowi jest tylko Jezus Chrystus, szczególnie obecny w naszym Domu w Najświętszym Sakramencie, którego wieczysta adoracja trwa już 6 lat.

Bardzo ważnym dla nas wydarzeniem, które miało miejsce w tym roku jest powstanie Wspólnoty Braci Miłosiernego Pana tworzonej już przez pięciu mężczyzn, którzy chcą żyć i formować się w posłuszeństwie, czystości i ubóstwie, posługując ubogim i w prostocie głosić nieskończone Miłosierdzie Boże. Bracia przywdziali habity i obecnie przeżywają nowicjat. Rozumiemy wszyscy, że jeżeli Pan pozwoli to właśnie oni będą dla nas ogromnym balsamem Miłosierdzia na te czasy.

Zakończyliśmy ostatni etap instalacji przeciwpożarowej w koszalińskim Domu. Przeprowadziliśmy w połowie remont Domu w Uliszkach. Na Roli powstała pasieka i zakończone zostały prace na podwórzu, a cała posiadłość wygląda niezwykle pięknie. Ku naszej wielkiej radości udało nam się kupić teren obok koszalińskiego Domu, o który już od kilku lat modliliśmy się do św. Józefa. Chcemy, aby właśnie tu powstał Dom dla seniorów, specjalnie dostosowany do ich niełatwego życia. W marcu otworzyliśmy Piekarnię Bożego Miłosierdzia, gdzie pracują nasi mieszkańcy. Bardzo zależy nam, aby nasze wypieki były zdrowe i wolne od wszelkich chemicznych „ulepszaczy”. Wielką radość daje nam to, że osoby pracujące zarówno w samej piekarni, jak i w sklepach odzyskują wiarę we własne możliwości, nabierają chęci do działania i zmieniania swojego życia. Jest to dzieło, które mamy nadzieje z czasem będzie utrzymywało w części nasze Domy.

W tym roku jeszcze głębiej przeżyliśmy przygotowania do Wielkanocy jak i ją samą, ponieważ pierwszy raz w naszej kaplicy miało miejsce Triduum Paschalne. Wielu  mieszkańców i wolontariuszy było zaangażowanych w przygotowania z nim związane, co pozwoliło im mocniej zanurzyć się w tajemnicę tych świętych dni. Jak co roku zaprosiliśmy całe miasto do świętowania Niedzieli Bożego Miłosierdzia. Na Rynku Staromiejskim została wykonana symfoniczna Koronka do Bożego Miłosierdzia skomponowana przez zaprzyjaźnioną z nami artystkę z Krakowa. Chór i zespół muzyczny tworzyli nasi wolontariusze i przedstawiciele różnych wspólnot działających w Koszalinie. Lato było czasem intensywnego głoszenia Boga Żywego – na plażach, w parafiach wiejskich i na trasie Karawany Bożego Miłosierdzia. W grudniu świętowaliśmy dwa lata naszej katolickiej kawiarni. W lipcu został nam przekazy 1% podatku – 230 tysięcy złotych.

W tym roku doświadczyliśmy także ogromnego bólu spowodowanego śmiercią kilku mieszkańców, którzy byli już z nami długo. Szczególnie przeżyliśmy śmierć naszej pierwszej mieszkanki babci Marysi. Pomimo smutku, który odczuwa się podczas straty bliskich, przez łzy pojawiła się pewność, że są już w ramionach Miłosiernego Boga.

To tak w skrócie, abyście mogli zobaczyć jak niesamowicie Bóg prowadzi Dzieła Bożego Miłosierdzia. Nasze plany na ten rok to być wiernym Bogu we wszystkim i zrobić wszystko, aby powstał Dom dla seniorów i pustelnia diecezjalna koło Białego Boru.

To wszystko dzieje się dzięki Miłosiernemu Bogu, ale i dzięki Wam. DZIĘKUJEMY! Pamiętajcie o nas w modlitwie, pomagajcie nam we wszystkim. Prosimy wspomagajcie nas też materialnie, prosimy o Wasz 1%.

Trwajcie w nadziei, bo „NADZIEJA ZWIEŚĆ NIE MOŻE” /Rz 5, 5/.

Z serca Wam błogosławię!

ks. Radosław Siwiński wraz z całą ekipą.

 

List na Boże Narodzenie 2017

Dom Miłosierdzia Bożego, Boże Narodzenie 2017r.

 

„Bóg jest światłością , nie ma w Nim żadnej ciemności” (1 Jan 1,5)

Drodzy Przyjaciele Jezusa Miłosiernego!
W tych niezwykle uciążliwych czasach śpieszę, aby Wam przypomnieć, że nie ma takich ciemności, które byłyby większe od naszego Pana Jezusa Chrystusa. On jest Światłem, idąc za Nim damy radę! Niech ta nadzieja, w tych Świętych dniach będzie dla Was największym umocnieniem!
Dom Miłosierdzia Bożego jest wielkim i wyrazistym znakiem dla nas wszystkich, że Pan jest pośród nas i nigdy nas nie zostawia.
Naszą radością jest człowiek, którego przyjmujemy i kochamy, wychowujemy i umacniamy na niełatwej drodze życia. Obecnie jest nas prawie 100 osób w trzech Domach. Tak, mamy od niedawna trzeci Dom, Dom dla kobiet. To wielki dar Matki Najświętszej i św. Jana Bosko. Nasze życie to jak zawsze setki spraw ludzkich. To Szkoła życia dla młodych, pobyt dzienny dla seniorów, Wspólnota życia dla oddanych Bogu, codzienne posiłki dla miasta i wiele innych inicjatyw. Naszą ostatnią radością jest fakt, iż w każdy czwartek grupa naszych mieszkańców, których nazwaliśmy Apostołami Bożego Miłosierdzia przemierzają ulice naszego miasta, aby szukać potrzebujących.
Nasze radości od Wielkanocy, to oczywiście niezwykły rok poświęcony Pani Fatimskiej, czas wielkich ewangelizacji letnich, to pierwsze urodziny kawiarni „Kawa z Duszą”, to wieńczenie prac remontowych w piekarni Bożego Miłosierdzia, to zakończenie wielkich remontów i poświęcenie nowej kaplicy pw. św. Archanioła Gabriela na Roli i prawie skończona instalacja pożarowa w Koszalinie,
A nasze plany w najbliższych trzech miesiącach to uruchomienie Piekarni Bożego Miłosierdzia i uruchomienie Domu Kryzysowego w mieście, jako trzeci etap wychodzenia z bezdomności naszych mieszkańców.
To wszystko napawa ogromną NADZIEJĄ i DZIĘKCZYNIENIEM Panu Bogu i Wam za Waszą miłość do nas wyrażaną przez modlitwę i wszelkiego rodzaju ofiary. Za wszystko Wam ogromnie dziękujemy. Niech Dobry Bóg Wam we wszystkim błogosławi. NIE USTAWAJCIE W NADZIEI!

Ks. Radosław Siwiński wraz z całą ekipą.

List na Wielkanoc 2017

„On jest Tym, który nas wywiódł z niewoli na wolność, z ciemności do Światła, ze śmierci do Życia, spod władzy tyrana do Wiecznego Królestwa i uczynił nas Nowym Kapłaństwem oraz Ludem Wybranym na Wieki. On jest Paschą naszego Zbawienia.”

Meliton z Sardes

Drodzy Dobroczyńcy Domu Miłosierdzia Bożego!

Wielu z Was jest z nami już ponad 5 lat. 16 marca tego roku uroczyście świętowaliśmy pięciolecie zakupu Domu. Była to okazja, aby przenieść się myślami do naszych początków oraz podziękować Bogu i ludziom za to dzieło. Nie przypuszczaliśmy nawet, że w tak krótkim czasie Bóg uczyni tak wiele.

Jesteśmy świadkami tego, jak dzięki Bożej opatrzności powstają kolejne dzieła i inicjatywy. Obok Szkoły Życia, o której pisałem ostatnio, na poddaszu Domu powstała Wspólnota Życia, którą tworzą osoby świeckie chcące w szczególny sposób poświęcić swoje życie Bogu. Pomagając w Domu i pracując w różnych miejscach dają świadectwo, że każdy może świadczyć swoim życiem o Bogu Żywym. Kawiarnia Kawa z duszą ku naszej radości stała się szczególnym miejscem spotkań chrześcijan i wszystkich ludzi, którzy szukają miejsca, gdzie w zaciszu można napić się dobrej kawy i porozmawiać. Trwają również przygotowania do otwarcia Piekarni Bożego Miłosierdzia, miejsca, w którym będzie pieczony zdrowy chleb. Pracę znajdą tam podopieczni naszego Domu.

W pobliżu Koszalina, dzięki ludziom dobrej woli nasi podopieczni mogą korzystać z mieszkania chronionego, które stanowi etap w przejściu do samodzielnego życia w społeczeństwie.

Spotykając wielu starszych ludzi, którym doskwiera samotność postanowiliśmy ruszyć z projektem Bądźmy razem w Domu. Od 9.00 do 15.00 osoby powyżej pięćdziesiątego roku życia spotykają się spędzając twórczo czas – nie brakuje wspólnej modlitwy, warsztatów plastycznych i wielu innych atrakcji.

Liczba stałych mieszkańców waha się coraz częściej w okolicach 90 osób. Dzieje się jak zwykle sporo! Nasze dnie od rana do nocy to rozwiązywanie setek spraw, aby ulżyć każdemu.

W tych niezwykłych dniach pamiętamy o Was i o tym co robicie dla naszego Domu. Ściskamy Was, prosimy Was o modlitwę i pomoc materialną, bez której nie dalibyśmy sobie rady. Robimy wszystko, aby z czasem utrzymywać się z pracy rąk własnych, ale przed nami jeszcze długa droga.

Niech Dobry Bóg Wam błogosławi!

Ks. Radosław Siwiński

Wielkanoc 2017 r.

Boże Narodzenie 2016

 Niech Jezus – Nasze Życie, będzie dla Was Radością i Pokojem w zamęcie tego świata!

Drodzy Przyjaciele Domu Miłosierdzia Bożego!

Jak to jest już naszym zwyczajem chcę napisać do Was klika słów w przeddzień Radosnych Świąt Bożego Narodzenia! Oj, dużo u nas się wydarzyło w ostatnich miesiącach. Najpierw niesamowicie przeżyliśmy Dzień Bożego Miłosierdzia na rynku miasta i w naszej kaplicy z koncertem uwielbieniowym Beaty Bednarz. 19 czerwca uroczyście otworzyliśmy Dom, w trzech wydarzeniach wzięło udział kilka tysięcy ludzi. Był to dzień, gdzie lały się niejedne łzy. Wiele osób pytało czemu „otwieramy Dom”, skoro jest on otwarty od ponad trzech lat;  my wtedy z uśmiechem odpowiadaliśmy, że musi być tak uroczyście, z przecięciem wstęgi, z zaznaczeniem  momentu skończenia poważnych prac budowlanych; był to też moment, żeby Miłosiernemu Panu podziękować i po raz kolejny Mu wszystko zawierzyć. Czas wakacji, to wiele ewangelizacji i nowa akcja Karawana Bożego Miłosierdzia. Dziesiątkom tysięcy ogłosiliśmy na nowo Żywego Pana Jezusa i nadzieję życia wiecznego. Cały rok Miłosierdzia był czasem przeróżnych inicjatyw. W październiku powstała na poddaszu Szkoła Życia dla młodych ludzi, chcących przez rok popracować nad swoim życiem w szczególnej wspólnocie, a od grudnia Wspólnota Życia 6 osób, które chcą całkowicie żyć Jezusem. W grudniu powstała nowa akcja ewangelizacyjna kawiarnia Kawa z duszą, która w nowy sposób chce dawać Jezusa naszemu miastu.

W Naszych dwóch Domach jest nas wszystkich 80 osób. Codziennie walczymy w dziesiątkach spraw ludzkich. W naszym Domu, jak w normalnym życiu, radość przeplata się  z cierpieniem. W ostatnim czasie pochowaliśmy trzy osoby.

Przed nami rok 2017. Nasze plany to otwarcie piekarni w styczniu, później  pustelnia i rozpoczęcie budowy Domu Miłosierdzia Bożego dla osób starszych. Dziękuję wszystkim za odpisanie nam 1% podatku. W tym roku otrzymana kwota to prawie 70 tysięcy złotych.

Dużo by można jeszcze pisać J To wszystko dzieje się dzięki Bogu Żywemu, Miłosiernemu Panu, którego adorujemy dzień i noc. To wszystko dzieje się dzięki Wam. Za wszystko niezmiernie Wam dziękujemy. Nie zapominajcie o nas, przyjeżdżajcie do nas, śledźcie nasze poczynania przez telewizję i Internet. Ściskam każdego z Was w tym czułym czasie przyjścia naszego Zbawcy.

Ks. dr Radosław Siwiński

W sprawie Karawany Bożego Miłosierdzia

Drodzy Przyjaciele Domu Miłosierdzia Bożego i jego posługi w służbie każdemu człowiekowi i Kościołowi, który bardzo kocham, gdyż zrodził On mnie do życia wiecznego i dał mi Jezusa.
Wiecie jak rzadko piszę coś do Was, ale wydarzenia ostatnich dni wymuszają, aby przedstawić w skrócie moje stanowisko. Jak wiecie 100 metrów przed Skrzatuskim Sanktuarium ludzie, którzy bronią zwierząt zaatakowali wraz z policją karawanę Bożego Miłosierdzia nie pozwalając na uroczyste zakończenie wraz z Biskupem dwutygodniowej wędrówki. Jednak po siedmiu godzinach policja przepraszając sprawę umorzyła. Więcej nie będę pisał gdyż prześlę Wam linki do dwóch artykułów opisujących całą sprawę. Organizacja broniąca zwierzęta w poniedziałek złożyła pozew do pilskiej prokuratury o maltretowanie koni. Czekamy na, mam nadzieję, bliski koniec tej aberracji.
Dla mnie jako zwykłego człowieka, który respektuje prawo i nie zna się dobrze na koniach kluczowymi postaciami są specjaliści. Poprosiliśmy 4 osoby o diagnozę stanu zdrowia koni i wszyscy czterej orzekli dobry stan koni. Wśród tych czterech specjalistów są dwaj panowie z powiatowej inspekcji weterynarii w Pile, czyli najważniejszy i najbardziej kompetentny urząd w okolicy potwierdza głupotę i kłamstwo organizacji, która chce oskarżyć nas o znęcanie się nad końmi.
Dzisiaj kiedy niektóre media ochoczo mówią o tej sprawie, zapominają chyba o specjalistach, ale chęć uderzania w Kościół jest smakowitsza niż zwykła i szara prawda, że konie są po prostu w dobrym stanie.
Manipulacja wiadomościami, jak wiecie, polega na tym, że na podstawie przesłanek prawdziwych dodaje się nieprawdę, albo przesłanki prawdziwe się błędnie interpretuje lub wyolbrzymia, lub pomniejsza. W tym przypadku chodzi o otarcia, które rzeczywiście miały miejsce, ale one według czterech specjalistów nie mają żadnego znaczenia. Stad też mogę śmiało powiedzieć, że organizacja ta kłamie.
Do mojej krótkiej wypowiedzi dołączę też list napisany przez jednego pana, który pochodzi z Piły i który brał udział w Karawanie. List ten napisał do Faktów Piskich, które najohydniej i w wielkim stronniczym kłamstwie napisały coś o tych wydarzeniach.

Piła, 19 września 2016r.
Szanowny Panie Redaktorze,
Pozwoli Pan, że w kilku zdaniach odniosę się do artykułu, który ukazał się w dniu dzisiejszym na łamach portalu faktypilskie.pl pod tytułem: Pielgrzymi znęcali się nad końmi.
W dniach 04-09 września br. uczestniczyłem w Karawanie Bożego Miłosierdzia (oraz osobiście byłem w dniu 18 i 19 września w Skrzatuszu), wraz z innymi dziewięcioma wolontariuszami Domu Miłosierdzia Bożego z Koszalina, oraz dwoma osobami odpowiedzialnymi tylko za opiekę na końmi, którzy zawodowo od wielu lat zajmują się pracą z tymi zwierzętami. Wykonują, na co dzień swoją pracę w jednej ze stadnin, w której przebywa przeszło pięćdziesiąt koni.
Odnosząc się wyłącznie do aspektu pracy tych osób nad końmi, stwierdzam, że tak rzetelnej a jednocześnie pełnej pasji i miłości i opieki nad końmi dawno nie widziałem.
Rozumiem, że chętnie nadaje się kłamstwu poklask, szczególnie jak można pokazać sprzeczność w głoszonym Słowie a hipotetycznym „znęcaniu się pielgrzymów nad końmi”.
To, że po czternastu dniach wspaniałej drogi, bezinteresownej życzliwości wielu ludzi spotykanych na drodze – polecam blog jednej z uczestniczek karawany http://galopemdonieba.blog.pl/ ,
niedane było tym wspaniałym młodym pełnym pasji ludziom wjechać na spotkanie podczas odbywanych się w sobotę Dni Młodych w Skrzatuszu – zawdzięczają „trosce” 100 metrów od Sanktuarium, ludziom mieniącym się obrońcami zwierząt.
Możliwe, że pan redaktor nie został poinformowany lub wprowadzony w błąd przez „obrońców zwierząt”, (bo w artykule trudno znaleźć o tym fakcie miejsce), ale w dniu dzisiejszym byłem obecny w Skrzatuszu, kiedy dokonywane były oględziny koni przez Powiatowego Lekarza Weterynarii, który nie stwierdził podanych „faktów” w artykule dotyczących stanu koni. Mało tego w protokole zawarte jest opinia o bardzo dobrym stanie koni i należytej nad nimi opiece.
Zapewne sprawa nie pozostanie bez odpowiedniego biegu wobec osób, które szkalowały, szkalują i pomawiają, a zupełnie nie robią sobie nic z rzeczywistych faktów w tej sprawie.
Jednocześnie przykro mi, że w pana redaktora portalu, dodatkowo tytuł artykułu „Pielgrzymi znęcali się nad końmi” zarówno pomawia moją osobę ( pół biedy, nadstawię drugi policzek), jak i tych wspaniałych młodych wolontariuszy, którzy przez dwa tygodnie nie oczekując od nikogo niczego samemu dając swoje serca, miłość wobec wszystkich ludzi, bez względu czy wyznawali naszą 1050 letnią wiarę w Jezusa Chrystusa i Jego Najświętszą Matkę, czy też nie, na koniec drogi otrzymali od swoich bliźnich w twarz. W Ewangelii św. Jana czytamy:, „Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować” (J I5, 20). A św. Paweł pisze: „Wszystkich, którzy chcą pobożnie żyć w Chrystusie Jezusie, spotkają prześladowania” (2 Tm 3,12). Ale my, jako wierni uczniowie Jezusa, który na Drzewie Krzyża pokazał nam jak kochać człowieka. Każdego człowieka. Staramy się kochać i wybaczać.
Więc wybaczam panie redaktorze

http://www.radioplus.pl/…/otarcia_czy_rany_czy_byla_koniecz…
http://koszalin.gosc.pl/doc/3456670.Kon-by-sie-usmial

Z wyrazami szacunku
ks. Radosław Siwiński