Pan prowadzi… a oni idą dalej!

Trwa wędrówka naszych Braci i Sióstr Miłosiernego Pana, którzy kilka dni temu wyruszyli w drogę, zdając się całkowicie na Bożą Opatrzność. Bez przygotowanych noclegów, bez pieniędzy — z Ewangelią i ufnością, że Pan sam poprowadzi.

🇱🇹 Grupa zmierzająca do Wilna była wczoraj w okolicach Elbląga.

⛪ Grupa idąca do Kodnia dotarła wczoraj do Torunia.

🇧🇦 Trzecia grupa od czwartku jest już w Medjugorie.

Za nimi wiele kilometrów, ale przede wszystkim wiele niezwykłych spotkań z ludźmi. Rozmowy, wspólna modlitwa, świadectwa, otwarte drzwi i serca. Czasem spotkania zupełnie niespodziewane — takie, których nie da się wcześniej zaplanować.

Idą, by głosić Chrystusa tam, gdzie Pan ich pośle. I każdego dnia przekonują się, że kiedy człowiek oddaje Mu swoją drogę, Bóg naprawdę posyła ludzi i otwiera drzwi.

🙏 Módlcie się za naszych Braci i Siostry, aby mieli siłę i odwagę i aby każde spotkanie na tej drodze przynosiło dobre owoce.

Droga trwa… ❤️

Jeszcze wczoraj pracowali przy odbudowie domu po pożarze w Wietrznie. Dziś ruszyli odbudowywać serca, głosząc Ewangelię.

Dziś, po porannych Mszach i po zakończeniu intensywnych prac związanych z usuwaniem skutków pożaru w Wietrznie, nasi Bracia i Siostry wyruszyli na ewangelizację.

Jedna ekipa udała się do Wilna, druga do Kodnia, a trzecia do Medjugorja.

Idą o żebraczym chlebie – bez pieniędzy, bez przygotowanych noclegów, zawierzając wszystko Bożej Opatrzności. Chcą głosić Chrystusa wszędzie tam, gdzie Pan ich pośle, ufając, że On sam będzie ich prowadził i troszczył się o wszystko, czego będą potrzebować.

Otoczmy ich modlitwą, aby Duch Święty prowadził ich na każdej drodze, otwierał serca spotykanych ludzi i sprawił, by wielu dzięki ich świadectwu zbliżyło się do Boga.

6 lat od dekretu biskupiego powołującego Siostry Miłosiernego Pana

Dziś mija 6 lat od wydania dekretu biskupiego powołującego do życia Wspólnotę Sióstr Miłosiernego Pana.

Z całego serca dziękujemy Siostrom za ich wierną służbę Bogu i ludziom. Każdego dnia niosą nadzieję ubogim, troszczą się o potrzebujących, ewangelizują i swoim życiem przypominają, że miłosierdzie ma ludzką twarz.

Dziękujemy za modlitwę, poświęcenie, ciche dobro czynione każdego dnia oraz za świadectwo życia oddanego Jezusowi.

Niech Miłosierny Pan nadal prowadzi Siostry, obdarza je radością, pokojem i obfitością swoich łask. ❤️🙏

Rekolekcje naszych Sióstr Miłosiernego Pana

Siostry Miłosiernego Pana w tych dniach wyjechały na swoje osobiste rekolekcje.

Ten czas modlitwy przeżywają w miejscach szczególnych – u św. Brata Alberta oraz u św. Faustyny, prosząc Boga o odnowienie serca i jeszcze większą wierność w służbie ubogim.

Proszą wszystkich przyjaciół naszego dzieła o modlitwę, aby ten czas był prawdziwym spotkaniem z Bogiem i umocnieniem na dalszą drogę.

Niech wstawiennictwo św. Brata Alberta i św. Faustyny prowadzi nas wszystkich do jeszcze większego miłosierdzia.

Początek Wielkiego Postu – ruszamy z rekolekcjami!

Z początkiem Wielkiego Postu Bracia i Siostry Miłosiernego Pana wyruszyli w drogę, aby głosić rekolekcje w różnych miejscach – parafiach, wspólnotach i domach, gdzie jest pragnienie Słowa, modlitwy i umocnienia wiary.

To dla nas czas szczególny: czas nawrócenia, pojednania i powrotu do źródła.

Prosimy o modlitwę za wszystkich, do których jesteśmy posłani — i za nas, abyśmy byli tylko narzędziem, przez które działa Bóg.

Niech ten Wielki Post stanie się czasem łaski dla wielu serc.

Bracia i Siostry Miłosiernego Pana w cichej, codziennej służbie ubogim i Ewangelii

Dziś, w Dniu Życia Konsekrowanego, dziękujemy Dobremu Bogu za Braci i Siostry Miłosiernego Pana, którzy oddali swoje życie na służbę ubogim i głoszenie Ewangelii.

W ciszy codziennych obowiązków, w prostych gestach i otwartych domach stają się znakiem miłości Boga, która nie opuszcza najsłabszych.

Niech ich życie ofiarowane będzie światłem i nadzieją dla wielu.

Najbiedniejsi szukani przez Braci i Siostry

Bracia i Siostry od samego początku swojego istnienia wychodzą na ulice Koszalina, by szukać tych którzy nie mają domu i są samotni. Szczególnie teraz gdy jest zimno. Czasami niektórzy chcą zamieszkać z nami i realnie zmieniają swe życie. Może ktoś z Was chciałby przyłączyć się do takich naszych „wyjść”?