Smutek i ogromny ból! | Stowarzyszenie Dom Miłosierdzia

Smutek i ogromny ból!

Oświadczenie ks. dr Radosława Siwińskiego w sprawie tragedii, która miała miejsce w pobliżu naszego Domu na Roli.

Drodzy Przyjaciele Domu Miłosierdzia Bożego,

    W poniedziałek 30 lipca około godziny 17:00, dwóch naszych podopiecznych oddaliło się z terenu Domu Miłosierdzia Bożego na Roli, bez wiedzy odpowiedzialnego, udając się nad pobliski staw. Tam, jeden z nich zaatakował, prawdopodobnie kawałkiem szkła, drugiego, podcinając mu gardło i ręce, następnie wrzucając go do wody. Po niedługim czasie, gdy dowiedzieliśmy się o zaistniałym zdarzeniu powiadomiliśmy odpowiednie służby. Po kilku godzinach bardzo dobrej pracy, policja złapała podejrzanego, który obecnie znajduje się w areszcie. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci zaistniałą sytuacją. Chcę tutaj zapewnić, że obaj panowie byli u nas jako osoby bezdomne, zmagające się z problemem alkoholowym. Zamordowany Andrzej miał 64 lata, był u nas prawie 3 tygodnie, był spokojny i lubiany, nigdy nie sprawiał trudności. Byliśmy w kontakcie z jego rodziną. Podejrzany o zabójstwo, to młody człowiek w wieku 38 lat, który został zabrany z ulicy z Torunia. Nie mieliśmy z nim nigdy problemów, leczył u nas swoją chorą nogę, czekał na nowe mieszkanie i na niedługi powrót swojej przyjaciółki.

    Całe to zdarzenie jest dla nas ogromnym szokiem, gdyż wcześniej nigdy nie mieliśmy do czynienia z podobną sprawą. Chcę Was zapewnić, że Dom Miłosierdzia Bożego na Roli jest prowadzony wzorowo, dzień i noc mieszka z naszymi podopiecznymi opiekun, ja sam staram się być obecny w tym miejscu kilka razy w tygodniu, przyjeżdżają tam często nasi wolontariusze jak i mieszkańcy koszalińskiego Domu, ks. Krzysztof Witwicki co którąś niedzielę przyjeżdża na Eucharystię, w każdy poniedziałek wszyscy podopieczni są na terapii grupowej prowadzonej przez koszaliński ANON. Praca, pasje i modlitwa wypełniają ich codzienny trud wychodzenia ze swoich uzależnień i trudów życia.

    Chcę podkreślić, że nasze Domy chcą zawsze być otwarte na każdego człowieka i nawet po tak strasznej sytuacji, nasze powołanie pozostanie takie samo: Być Domem otwartym na każdego w dzień i w nocy! Naszą ufność pokładamy w Bogu Żywym, który mimo obecnego zła w świecie, prowadzi wszystko! Niech Dobry Bóg przyjmie do siebie śp. Andrzeja, a podejrzanemu o tę zbrodnię nawrócenie i zabawienie!

Z poważaniem

Ks. Radosław Siwiński – odpowiedzialny za Domy Miłosierdzia Bożego